POLSKIE
| WOODY ALIEN |
|
Na majspejsie troszkę o Nich. I TU także... Duet... ale jaki!!! Już wiele widziałem i słyszałem. Nie sądziłem, ze coś mnie jeszcze miło zaskoczy. A tu masz babo placek! I to placek z Krainy Podziemnych Pomarańczy - Wielkopolski! To tylko trzy klasyczne instrumenty (bas, głos, bębny) obsługiwane przez dwóch ludzi - Marcina Piekoszewskiego i Daniela Szweda. Tak ociera się o punk i funky i co tam jeszcze. Mocne, ostre taneczne kawałki ;-) Retyyy... Ale może nieco niżej zapraszam do subiektywnej recenzji koncertu w Zgierzu, koło którego miasto Łódź jest ulokowane. 5 listopada, Klub AGRAFKA w Zgierzu Hmmm... krótko, acz mocno treściwie. Marcin na basówce dość statyczny (choć niekiedy silnie dynamiczny) stanowił kontrast dla Daniela. Tenże Daniel Szwed... grał na beczkach i blachach niezwykle ekspresyjnie, tworzyłł niemal jedność z całym zestawem perkusyjnym. Coś takiego popełnia tylko Wojtek Mazolewski (Pink Freud, FREEYO itp.) i Steinar Raknes (kontrabas) z THE CORE. Miły to widok, bo słuchaczowidz wie, iż taki muzyk daje z siebie wszystko bez względu na liczebność publiki. Czy będzie to kilka czy kilkadziesiąt osób, grają na 1000%. To niezwykłe i niezapomniane wrażenia.Nie słyszałem ich wcześniej i... chwilę zastanawiałem się, jakby to było, gdyby dołożyć gitarę... To już nie byłby WOODY ALIEN, ani taka energia płynąca z muzyki...
|
NIEPOLSKIE
| POCZĄTEKNJUSYBROWARYKOLEJEMUZYKAWIATRAKIDONOSICIEL |