POLSKIE
| BIG FAT MAMA |
|
GRUBA MAMA - zespół grający funky, takie smakujące latami 70-ymi. Koncerty to niezwykłe show, wkręcanie publiczności do zabawy. Pierwszy ich koncert jaki słyszałem i widziałem nausznie i naocznie po prostu mnie zaczarował. Grali do kilkunastoosobowej publiczności w "Siódemkach". To był ich drugi koncert w Łodzi, drugi przy tak dużej widowni. Jednak dali z siebie wszystko. I tym również mnie ujęli. Minerwa - wokalistka dysponująca niezwykle silnym głosem o dużym rejestrze. Mimo młodego wieku (toż to małolaty niemal) potrafią bardzo równo grać. Niejedna polska kapela mogłaby się od nich wiele nauczyć. Ale co ja tutaj kadzę, posłuchać jako i pooglądać możecie ich tutaj: STEREOKROGS, 14.11.2009 Jakoś tak się składa, że spora część koncertów granych w Łodzi wypada w dniach dla mnie w jakiś sposób ważny. Ten występ akurat w dniu moich urodzin :-). Koncert był iście energetyczny, z wykopem, jajem i co tam jeszcze. Miło zaskoczyli mnie nowymi aranżacjami i niektórymi improwizacjami. Miałem problem z rozpoznaniem dwóch utworów. Kuba powiedział, że nudno jest grać każdy koncert podobnie, dlatego starają się by było inaczej. I wielki szacunek pomieszany z podziwem dla Kuby - mimo zagipsowanej złamanej lewej ręki - grał na beczkach aż miło! Publiczność bawiła się cudnie. Pod koniec drugiej części zacząłem nieśmiało krzyczeć "Pląsający tłuuum"!!!!!!, jako że pieśń ta w ogromnym stopniu integruje słuchaczo-widzów z GRUBĄ MAMĄ. W odpowiedzi Olek rzucił do mikrofonu: Cicho drętwiaku! Skończyłeś czterdziestkę! I... ku memu smutkowi nie zagrali... Tak więc... możecie na mnie mówić od teraz ty drętwiaku! Łódź, 12.09.2007, klub "77" |
NIEPOLSKIE
| POCZĄTEKNJUSYBROWARYKOLEJEMUZYKAWIATRAKIDONOSICIEL |
